Na lekcji języka angielskiego rozmawialiśmy o jedzeniu , ale nie tylko z podręcznika. Uczniowie przynieśli prawdziwe produkty i uczyli się ich nazw po angielsku, pokazując je kolegom i koleżankom.
Było dużo śmiechu i jeszcze więcej słówek!
Rozmawialiśmy też o tym: które produkty są healthy a które lepiej jeść tylko od czasu do czasu.
Dzięki takim aktywnościom dzieci nie tylko zapamiętują nowe słownictwo, ale też uczą się mówić po angielsku w naturalnych sytuacjach.
Bo najlepsza nauka to taka, która angażuje wszystkie zmysły.